środa, 14 kwietnia 2010

Rooney kontuzjowany

orteza - mundial w RPA
Na około 2 miesiące przed rozpoczęciem mistrzostw świata w piłce nożnej w RPA cała Anglia oraz kibice Manchesteru United zamarli. W pojedynku gigantów pomiędzy Czerwonymi Diabłami, a Bayernem Monachium kontuzji doznał Wayne Rooney. W czasie, gdy Ivica Olic strzelał bramkę na wagę awansu dla Bawarczyków, angielski as z ogromnym grymasem borykał się z kontuzją.

W tym sezonie Rooney prowadzi w klasyfikacji strzelców w Premier League, jest zdecydowanie najskuteczniej grającym reprezentantem Anglii. Kibice nie wyobrażają sobie mundialu bez swojego najlepszego napastnika. W tym sezonie Rooney strzela jak na zawołanie. Może o tym świadczyć chociażby bramka w 2 minucie meczu ostatniej kolejki Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium.

Kontuzja snajpera spowodowana była najprawdopodobniej niefortunnym stanięciem na murawę. Najbardziej prawdopodobne wydaje się w tym momencie uszkodzenie stawu skokowego prawej nogi. Póki co nie wiadomo jeszcze jak bardzo groźny jest uraz, jednak patrząc na minę zawodnika po odniesieniu kontuzji możemy wnioskować, że będzie pauzował dłużej niż do mundialu w RPA. Obecnie wiemy tylko tyle, że została wyprodukowana przez firmę OPPO orteza stawu skokowego, specjalnie przeznaczona dla Rooneya. Ma ona zapewnić jak najszybszy powrót do zdrowia Wayne'a. Obecnie trener reprezentacji Anglii, Fabio Capello z niecierpliwością czeka na wyniki badań w sprawie Rooneya. Byłoby to ogromne osłabienie dla angielskiej drużyny na mistrzostwach świata w RPA. Miejmy jednak nadzieje, że magiczna orteza pomoże Rooneyowi szybko wrócić do formy.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Tragiczna kontuzja Wasilewskiego


Obrońca piłkarskiej reprezentacji Polski Marcin Wasilewski został bezpardonowo faulowany w meczu ligi belgijskiej pomiędzy jego Anderlechtem Bruksela a Standard Liege. W wyniku faulu polak doznał złamania otwartego nogi.

Mówi się, że kontuzja Marcina Wasilewskiego wykluczy go z gry na minimum 10 miesięcy. Powstały także opinie, że po takim faulu nigdy nie będzie grał na tak wysokim poziomie. W belgijskich mediach w dzień meczu pojawiło się wiele zdjęć pokazujących brutalny faul zawodnika Standardu oraz potworny ból jaki przeżywał Marcin Wasilewski.

Marcin był nieocenionym zawodnikiem. Dzięki niemu drużyna Anderlechtu nabierała charakteru. Wasilewski jest typem zawodnika, który „gryzie trawę”, nigdy nie odpuszcza. Bez niego Anderlecht nie będzie już tą samą drużyną. W ten sposób wypowiadają się wszyscy zawodnicy, oraz sam trener.

Całe zdarzenie miało miejsce w 25 minucie meczu przy bocznej linii boiska. Zawodnik Standardu Axel Witsel bezpardonowo zaatakował wyprostowanymi nogami w Wasilewskiego. Całość wyglądało tak, jakby kość miała Marcinowi wyskoczyć.

Lekarze reprezentacji Polski nie mieli okazji zobaczyć w jakim stanie jest Wasilewski, jednak na podstawie zdjęć twierdzą, że ma zerwane ścięgna i może już nigdy nie wrócić do gry.

Obecnie reprezentant Polski przechodzi rehabilitacje. Bardzo duży wpływ na jej powodzenie ma chęć Marcina do powrotu do wielkiej piłki. Nieoceniona w tym wypadku jest także orteza, której używa Wasilewski. Dzięki niej obciążenie na złamaną nogę nie jest tak duże.

Miejmy nadzieje, że nasz czołowy obrońca szybko wróci do zdrowia i będzie zadziwiał swoją grą na stadionach Europy.